Przejdź do głównej zawartości

Posty

Po wielu zawirowywaniach zaczynam dalszą walkę

 Niestety od marca projekt był zawieszony ze względu na problemy życiowe. Pomimo tego, że prawie nic nie robiłem  skutki kuracji nie powróciły do stanu początkowego.  Dziś włosy ściąłem na 3mm aby zobaczyć na jakim etapie jestem   Na samy początku kuracji włosów z tyłu prawie niebyło a na czubku min 4 razy mniej tak dla porównania jakieś stare zdjęcie. A na tym zdjęciu włosy są bardzo rzadkie ale są długie i delikatnie i tak wydaje się ich więcej niż było. No to ten tydzień pokaże czy uda się powrócić do dawnej rutyny i wyskrobać trochę kasy na dalszą kurację.  Pozdro 
Delikatnie wszystko się zatrzymało ale jest lepiej niż na początku więc kolejny start jest troszkę łatwiejszy. Nawet ta głupia grzywka mnie cieszy bo jej na początku niebyło   

oj problemów sporo ale trzeba wreszcie ruszyć

Pewne zawirowywania z pracą oraz inne kłopoty spowodowały ogólny zastój ale cel ciągle ten sam. Proces budowania nowej marki czyli nowego ja bywa skomplikowany a życie czasami daje w kość. O czwartku ruszam z kopyta i próbuję odzyskać jak najwięcej włosów. Pod koniec czerwca zastanowię się nad przeszczepem  jest gorzej niż podczas kuracji ale jest lepiej niż na samym początku warto jeszcze powalczyć no i trzeba uzbierać pieniądze na dalsze działania 

Sytuacja u mnie się skomplikowała

Wpadłem w problemy finansowe i kilka spraw mi wyleciało dlatego około miesiąc praktycznie nic nie robię z włosami.  ten tydzień daje sobie na uporządkowanie spraw i powrót do projektu.  Najłatwiej było by wygrać około 20kzł i zrobić mały projekt życia czyli: 1. Zadbanie o zdrowie i kondycję  2.Mały przeszczep włosów około 2000 grafów odczekanie około 7 miesięcy sprawdzenie efektów i kolejny przeszczep  Tak czy siak i tak ewentualny przeszczep będę musiał podzielić na 2 etapy ale najbardziej martwi mnie to, że sukces się oddala. To co mam też jest pewnym osiągnięciem bo  wole siebie z tym co teraz jest niż co było ale i tak jest kiepsko.  Pozdrawiam 

Obecna sytuacja delikatnie we mnie uderzyła

 Sytuacja w moim życiu mocno się skomplikowała wpadłem w kłopoty finansowe. Przez ostatnie 1,5tygodnia delikatnie zaniedbałem temat włosów. Oczywiście nie w 100% ale wszystko zredukowałem do minimum.    Postępów 0 może nawet jest gorzej, pewnie jest to spowodowane również stresem którego starałem się unikać ale mamy czasy jakie mamy. Może ktoś będzie chciał wesprzeć ten projekt dlatego w najbliższym czasie utworzę może patronite.pl oraz konto PayPal. Mam kilka zakupów w tym temacie mikroskop, igłowanie, mezoterapia no i morze niewielki wstępny przeszczep włosów. Na górnej części pleców posiadam owłosienie chciałbym je przenieść na tył  głowy. Najlepiej było by to zrobić do czerwca  

To co

 Wiem że włosy to nie wszystko choć są ważne :) no i pora na małe zakupy mikroskop będzie ważnym elementem moich badań. To co robię jest zwariowane ale trzeba coś robić wiem, że nie wszystko uda mi się osiągnąć ale jakoś dam radę.   Projekt nowa karta  to coś co chcę prowadzić równolegle.